Dzikie koty – majestat natury zagrożony przez człowieka

Szybki rozwój techniki wraz z ciągle wzrastającą liczbą ludności Ziemi doprowadził do poważnego zachwiania równowagi w przyrodzie. Działalność człowieka spowodowała sytuację, w której średnio co 25 minut ginie jeden gatunek, a w ciągu ostatnich 50 lat populacje dzikich zwierząt zmniejszyły się aż o 58%. Kłusownictwo to nie jedyne zagrożenie, dużo większym jest kurczenie się naturalnych habitatów i zmiany klimatyczne prowadzące do katastrofalnych susz, przeplatających się z powodziami.

Działania proekologiczne podejmowane przez ludzi skupiają się współcześnie nie tylko na tworzeniu parków narodowych czy ochronie prawnej gatunków zwierząt. Stan środowiska i tempo zagłady gatunków wymuszają metody, które jeszcze 20 lat temu mogliśmy oglądać tylko na ekranach kin. Są to przede wszystkim zabiegi mające na celu zbieranie materiału genetycznego, z pomocą którego będzie można odbudować populacje nadwątlone na tyle, że nie są w stanie zrobić tego same. Taki cel przyświeca Fundacji Save Wild Cats Foundation, zajmującej się krytycznie zagrożonymi gatunkami kotowatych.

Zapraszamy na krótki przegląd kotów, których (prawdopodobnie) nie będziecie mieli okazji zobaczyć na żywo. Wszystkie one należą do “zaszczytnego” grona szczególnie zagrożonych wyginięciem.

Tygrys chiński (Panthera tigris amoyensis) – nie widziany na wolności od 25 lat

Tygrys chiński jest najbardziej zagrożonym wyginięciem tygrysem na świecie i drugim skrajnie zagrożonym ssakiem w Chinach.

TYGRYS CHIŃSKI (Panthera tigris amoyensis) – autor: J. Patrick Fischer, licencja CC BY-SA 3.0

Populacja tygrysa chińskiego na początku lat 50. XIX wieku była szacowana na 4 tys. osobników. Niestety zwierzę to zaczęto traktować jako szkodnika i urządzano na nie regularne polowania. Obecnie Tygrys chiński uznawany jest przez naukowców za gatunek „funkcjonalnie wymarły”. Przez ostatnie 25 lat żaden tygrys chiński nie był widziany na wolności w naturalnym środowisku.

W praktyce określenie tygrysa chińskiego “funkcjonalnie wymarłym” oznacza, że dziko żyjących przedstawicieli tego dzikiego kota jest tak mało, że prawdopodobnie nie stworzą one nowego pokolenia, które przedłużyłoby istnienie gatunku.

Obecnie tygrysy chińskie żyją najprawdopodobniej jedynie w ogrodach zoologicznych. Jednak osobniki hodowane w ogrodach są zbyt blisko spokrewnione, a także jest ich za mało, aby odtworzyć w pełni zdrową populację. Nadzieją dla przetrwania gatunku tygrysa chińskiego pozostaje pobranie materiału genetycznego od pozostałych przy życiu osobników i ich sztuczne rozmnażanie.

Lampart amurski (Panthera pardus orientalis) – w naturze żyje już tylko 87 osobników

LAMPART AMURSKI (Panthera pardus orientalis) – autor: Colin Hines, licencja CC BY 2.5

Lampart amurski to rzadki podgatunek lamparta, który przystosował się do życia w skrajnych warunkach panujących w lasach umiarkowanych. Specyfika tych lasów jest taka, że lata są tam bardzo gorące, a zimy srogie i śnieżne. Obecnie na wolności żyje zaledwie około 87 lampartów amurskich. Lamparty amurskie są bardzo ważne ekologicznie. Ochrona ich naturalnego siedliska przynosi wymierne korzyści innym gatunkom, w tym tygrysom amurskim. Lamparty amurskie także naturalnie regulują wielkość populacji innych zwierząt stanowiących ich pożywienie, np. jeleni.

Podobnie jak inne lamparty, lampart amurski może biec z prędkością do 60 km na godzinę oraz skakać na ponad 5,8 metra w poziomie i do 3 metrów w pionie. Jest z reguły samotnikiem, jednak pojawiały się doniesienia o samcach, które pozostały z samicą po godach i pomagały w wychowaniu potomstwa. To pokazuje, jak ciekawy i wyjątkowy jest ten gatunek dzikich kotów.

Co ważne, przy zastosowaniu odpowiednich działań ochronnych wobec populacji lampartów amurskich i zabezpieczeniu ich naturalnych siedlisk, nadal możliwe jest zadbanie o przetrwanie tego gatunku na Ziemi.

Tygrys sumatrzański (Panthera tigris sumatrae) – rzadki mieszkaniec indonezyjskiej wyspy

TYGRYS SUMATRZAŃSKI (Panthera tigris sumatrae) – autor: Wilfried Berns, licencja CC BY-SA 2.0 de

Tygrysy sumatrzańskie są najmniejszymi ze wszystkich gatunków tygrysów. Ich futro jest ciemne, z wpadającymi w czerń pręgami. Są bardzo dobrym pływakami, co wykorzystują podczas polowania, zagarniając większe zdobycze do wody.

Obecnie na wolności żyje ok. 400 osobników tego gatunku. Jedynie dwie z żyjących populacji tych dzikich kotów przekraczają 50 osobników zdolnych do rozrodu. Stanowi to zbyt niski poziom dla gwarancji stabilności populacji. Bez pomocy człowieka zwiększenie populacji tygrysa sumatrzańskiego jest niemożliwe, przez co kolejny duży dziki kot może zniknąć z powierzchni Ziemi.

Tygrysom sumatrzańskim najbardziej zagrażają kłusownicy oraz wylesianie naturalnych miejsc ich bytowania. W ostatnich latach znacznie wzrosła liczba kłusowników polujących na te zwierzęta, gdyż wzrósł popyt na wytwarzane z nich afrodyzjaki. W Indonezji znacznie przyspieszył także proces wylesiania – lasy wycina się np. pod uprawy i plantacje.

Władze Indonezji zakazały zabijania tygrysów sumatrzańskich pod groźbą kary więzienia, jednak nie przynosi to wymiernych rezultatów. Spodziewane dochody z kłusownictwa okazują się bardziej kuszące niż przestrzeganie zakazów.

Lamparcik marmurkowy (Marbled cat) – wyjątkowy dziki kot nadrzewny

LAMPARCIK MARMURKOWY (Pardofelis marmorata) – źródło: https://www.koty.pl/lamparcik-marmurkowy/

Lamparciki marmurkowe są wielkości kota domowego, tylko ich sylwetka jest bardziej smukła. Bez wątpienia wyjątkowości temu dzikiemu kotu dodaje bardzo długi i puszysty ogon mogący osiągnąć długość ciała jego właściciela. Obecnie populacja lamparcika marmurkowego wynosi 10 tys. osobników i jest bliska bycia zagrożoną wyginięciem.

Można go spotkać w azjatyckich lasach tropikalnych; jest aktywny za dnia, dzięki czemu łatwiej go zaobserwować. Posiada także wyjątkową dla kotów umiejętność chodzenia po pniu drzewa głową w dół.

Lamparciki marmurkowe posiadają jedno z najpiękniejszych umaszczeń, co stanowi dla nich jednocześnie ogromne zagrożenie. Urokliwe futro i łatwość zaobserwowania tego kota za dnia stanowi dla kłusowników wystarczającą zachętę do polowań. Popyt na futro tego zwierzęcia ciągle jest wysoki.

Jednak to nie kłusownicy najbardziej przyczyniają się do ciągłego spadku populacji tych dzikich kotów. Największym zagrożeniem dla lamparcików marmurkowych jest bowiem wycinka lasów i ograniczanie naturalnych siedlisk. Bez właściwej ochrony populacja tego gatunku może drastycznie spaść i zagrozić jego istnieniu.

Podsumowanie

Statystyki są dramatyczne. Jeżeli nie podejmiemy odpowiednich środków ochrony, ostatni przedstawiciele najbardziej zagrożonych gatunków dzikich kotów wyginą. Niektóre z nich przestają wręcz istnieć na naszych oczach. To najwyższy czas, żeby pomyśleć o ratowaniu ich wszelkimi dostępnymi środkami.

kot pustynny
Felis margarita
ocelot nadrzewny - margaj
Leopardus wiedii
lampart plamisty
Panthera pardus

jak możesz pomóc

Wesprzyj nas

Jeśli chcesz pomóc nam ratować zagrożone gatunki kotów, możesz wpłacić darowiznę. Sam ustal kwotę, którą wpłacisz w imię ochrony tych pięknych zwierząt. W ramach podziękowania za darowiznę minimum 10 zł otrzymasz od nas kod, uprawniający do pobrania jednej z setek tapet na komputer i telefon.

wesprzyj fundację